-jasne że idę -odparłam.
ruszyliśmy idąc na plaży. taravia i miranda ciągle się ochlapywali
wodą. zrobiło mi się smutno, bo przypomniałam sobie czasy z moją
siostrą. odpędziłam od siebie złe myśli i zmusiłam się do uśmiechu.
wkrótce weszliśmy do wody. zanurkowaliśmy. rafa była przepiękna. tu i
ówdzie pływały kolorowe ryby. nagle koło mnie przepłynął delfin.
po chwili wynurzyliśmy się, by zaczerpnąć tchu.
-wspniała-zawołała galaxy.
-całkowicie się z tobą zgadzam-rzuciłam.
<sorry za brak went i że krótkie. na tablecie niewygodnie się pisze>
Strony
- Strona główna
- Jak dołączyć?
- Alphy
- Wadery
- Basiory
- Szczeniaki
- Towarzysze
- Wolf Brand Games
- Regulamin i Waluta
- Stanowiska
- Jaskinie
- Rasy
- Tereny
- Magiczny Sklep
- Konkursy
- Magiczne Kino
- Podwodny Hotel
- Domy
- Pojedynki
- Nowości
- Wilcza Szkoła
- Wrogowie i Sojusznicy
- Cmentarz i Odeszli [*]
- Pary i Ciąże
- Adopcje i inne
- Kącik Artystyczny
- +18
- Nasz Ask
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Annabeth. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Annabeth. Pokaż wszystkie posty
piątek, 13 lutego 2015
czwartek, 29 stycznia 2015
Od Annabeth ,,Nareszcie w domu" cz.1(cd.Solaris)
-Zbudź się...-usłyszałam szept.-Możesz zakończyć tą wędrówkę.
Zerwałam się na równe nogi. Rozejrzałam się,ale nikogo nie zauważyłam.
-Ach wiatr-mruknęłam.
-Jest tu wataha-głos rozpłynął się w powietrzu.
-Zanim zapytasz. Wataha za tym wzgórzem-rzucił Munin.
Ruszyłam sprintem. Gdy tak biegłam wpadłam na jakiegoś basiora. Miał złote skrzydła.
-Kim jesteś?-zapytał.
-Nazywam się Annabeth. A ty?-odparłam dumnie.
-Jestem Solaris. Alfa Watahy Zorzy Polarnej. Chciałabyś może dołączyć?
-Najpierw mi pokaż-powiedziałam nieufnie.
Tak też zrobił. Przedstawił mnie wszystkim. Najbardziej polubiłam Snow'a. Oprowadził mnie po terenach. Wymienił zawody,choć na razie miałam uczęszczać do szkoły.
-KRAAAAAAA!-rozległo się gdzieś z tyłu.
-Munin,nie!-krzyknęłam.
Za późno. Kruk zaatakował Solarisa. Po piętnastu minutach przestał. Zapewniłam zwierza,że to przyjaciel. Solaris wyszedł z tego podrapany,poza tym nic mu się nie działo.
-Przepraszam... On jest trochę porywczy-wyjąkałam.
-Spoko. Nic się nie stało-zapewnił basior.
Zbeształam kruka. Po chwili odezwał się Solaris:
-To dołączysz do nas?
Pomyślałam,że naprawdę lubię te wilki. I że im ufam. Pomyślałam trochę i odparłam:
-Tak.
<Solaris? Sorka za kruka. XD>
Zerwałam się na równe nogi. Rozejrzałam się,ale nikogo nie zauważyłam.
-Ach wiatr-mruknęłam.
-Jest tu wataha-głos rozpłynął się w powietrzu.
-Zanim zapytasz. Wataha za tym wzgórzem-rzucił Munin.
Ruszyłam sprintem. Gdy tak biegłam wpadłam na jakiegoś basiora. Miał złote skrzydła.
-Kim jesteś?-zapytał.
-Nazywam się Annabeth. A ty?-odparłam dumnie.
-Jestem Solaris. Alfa Watahy Zorzy Polarnej. Chciałabyś może dołączyć?
-Najpierw mi pokaż-powiedziałam nieufnie.
Tak też zrobił. Przedstawił mnie wszystkim. Najbardziej polubiłam Snow'a. Oprowadził mnie po terenach. Wymienił zawody,choć na razie miałam uczęszczać do szkoły.
-KRAAAAAAA!-rozległo się gdzieś z tyłu.
-Munin,nie!-krzyknęłam.
Za późno. Kruk zaatakował Solarisa. Po piętnastu minutach przestał. Zapewniłam zwierza,że to przyjaciel. Solaris wyszedł z tego podrapany,poza tym nic mu się nie działo.
-Przepraszam... On jest trochę porywczy-wyjąkałam.
-Spoko. Nic się nie stało-zapewnił basior.
Zbeształam kruka. Po chwili odezwał się Solaris:
-To dołączysz do nas?
Pomyślałam,że naprawdę lubię te wilki. I że im ufam. Pomyślałam trochę i odparłam:
-Tak.
<Solaris? Sorka za kruka. XD>
Subskrybuj:
Posty (Atom)