- Tam jest Pani Galaxia. Nauczycielka i opiekunka szczeniąt w watasze. Jest bardzo miła. Zamieszkasz z nią na jakiś czas... - westchnąłem.
- A...Kto to? - zapytała mała waderka.
- To jej szczenięta. Deushess, Lizzie, Raven i Volton - uśmiechnąłem sie.
- Ale nie bój się ich. Będziesz miała z kim się pobawić - wziąłem waderkę na grzbiet i podleciałem bliżej Galaxii, szczeniąt i na chwilę przebywającego tam Des'a.
- Przepraszam , już się zmywam - powiedział szybko Des.
- Pozwoliłem ci być na terenach watahy - uspokoiłem go.
- A kim ty jesteś? - zapytała miło Galaxia spoglądając na Picallę.
- Jestem Picalla, ale wołają na mnie Pandora - zjechała na ziemię po moim skrzydle.
- To się tobą zajmiemy - zaśmiała się dojrzale Gala.
<Picalla?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz