Strony
- Strona główna
- Jak dołączyć?
- Alphy
- Wadery
- Basiory
- Szczeniaki
- Towarzysze
- Wolf Brand Games
- Regulamin i Waluta
- Stanowiska
- Jaskinie
- Rasy
- Tereny
- Magiczny Sklep
- Konkursy
- Magiczne Kino
- Podwodny Hotel
- Domy
- Pojedynki
- Nowości
- Wilcza Szkoła
- Wrogowie i Sojusznicy
- Cmentarz i Odeszli [*]
- Pary i Ciąże
- Adopcje i inne
- Kącik Artystyczny
- +18
- Nasz Ask
czwartek, 18 grudnia 2014
Od Morgana ''Odejście''
Powietrze było jak zawsze czyste i pełne rześkiego ''połysku''. Pierwszy śnieg obrazuje wielką zmianę. Wyruszyłem w góry zachodnie, tam gdzie zaczyna się kraina pełna gór i fioletowych mgieł. Magiczny świat, w którym przetrwają tylko najlepsi i najwytrwalsi. Na ich samym końcu leży dżungla. Żywiołowa i tak bujna, że nie ma gdzie łapy postawić. Czas za pierwszym brzaskiem. 180 stopni na północ i 60 stopni na zachód. Tak wędrowałem i wreszcie natrafiłem na dżunglę. Pewnej nocy zaatakowali mnie rabusie, wilki piraci.Zabrali mnie na swój statek i wzięli...Jako niewolnika, zamiatacza podłóg na ich stateczku. Wielkie mi rzeczy! Kapitana wyrzucił inny pirat za burtę, i kierowałem statkiem. Z tafli wody wynurzył się olbrzymi potwór i przepołowił płetwą statek na pół. Dalej nie pamiętam co się stało, ale wyrzuciło mnie na jakąś wyspę. Chodziły na plaży wielkie warany z wielkimi jęzorami. To warany z Komodo. Byłem na Galapagos. Już nie byłem wstanie wrócić na stronę watahy...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz