niedziela, 7 grudnia 2014

Od Octavius'a ''Rodzina cz 4'' (cd.Midnight)

- Z szacunkiem do ALFY - w jego kierunku poleciała potężna smuga światła.
Został przywalony do drzewa.
- Nie obchodzi mnie życie innych. Walczę sam o swoje i mam większe obowiązki na głowie niż żalenie się nad innymi. Więc zapamiętaj po jakim lodzie stąpasz - zmieniłem się w smoka i puściłem go.
- Uciekasz?! - wrzasnął.
- NIE TYM TONEM! - moje oczy mieniły się od złości.
Podkulił ogon.
- Posłuchaj mnie ostatni raz. Wracaj do rodziny, opanuj się i naucz się rozmawiać z innymi - prychnąłem i zniknąłem pod postacią cienia.
<Midnight, jeszcze raz poczuje się urażona ;-;>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz