środa, 17 grudnia 2014

Od Ronina ''Rodzina cz 1'' (cd.Biała)

Był rześki poranek. Szczenięta spały wtulone w ciepłe futro białej, a ja ukradkiem wybrałem się na spacer. Spacerowałem po białym lesie, gdy zobaczyłem w śniegu małą istotkę.
- Kim jesteś? - zapytałem istotki.
- Nie mam imienia - postać zapadła się pod śnieg.
- Poczekaj, nie uciekaj! Co robisz tu sama? - zapytałem biegnąc za podnoszącym się powoli śniegiem.
Zrobiłem w śniegu otwór. Stworek schował głowkę pod łapki. Jakby się poddawał.
- Nie bój się mnie. Nic ci nie zrobię, naprawdę. - powiedziałem szybko.
Stworzonko się trząsło.
- Ja tylko...Chcę...Się najeść...- oznajmił, nadal nie próbując się chować.
- Czym? Tu nic nie ma - odpowiedziałem po chwili.
- Jem sople lodu...- wyjąkało stworzenie.
Nagle zjawiła się Biała z szczeiakami/
<Biała?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz