Nudziło mi się w jaskini więc postanowiłam że skoczę do Brave. Gdy byłam w drodze myślałam w co się będziemy bawić. Ucieszona weszłam do jej jaskini ale uśmiech z mojej twarzy znikł gdy zauważyłam Brave bawiącą się z inną waderą.
- Brave! – moja ,,przyjaciółka’’ podeszła do mnie
- O co chodzi? –
- Co ty robisz!? –
- Bawię się z koleżanką –
- Z.. koleżanką? Może to twoja przyjaciółka?! Hmm?! Wiesz jaka jestem wrażliwa na przyjaźń! –
- Nie denerwuj się.. –
- Ja mam się nie denerwować!? To ze mną się tak zawsze bawiłaś.. – w moich oczach pojawiły się łzy i wyszłam z jaskini jeszcze usłyszałam śmiech wadery i Brave. Kopnęłam kamień i pobiegłam do swojej jaskini.
* * *
Gdy rano wstałam szybko uczesałam sierść i pobiegłam do szkoły ale tym razem nie poszłam bo Zan. Lekcje mijały normalnie ale gdy zadzwonił dzwonek na ostatnią lekcje zauważyłam że Brave siedzi z nią w mojej ławce!
- Mam dość! – uderzyłam łapą w ławkę – Nie gadałaś dziś ze mną w ogóle a teraz z nią siedzisz!? Nie jestem już moją przyjaciółką tylko osobą na której mi nie zależy! –
- Sasha! Usiądź do ławki i się uspokój – powiedziała moja wychowawczyni Yin
- Nie mam gdzie usiąść! – wydarłam się na panią i wybiegłam z klasy
- Sasha! Wracaj! – usłyszałam jeszcze głos Yin ale wybiegłam ze szkoły.
Podbiegłam do drzewa, usiadłam pod nim i schowałam głowę w łapy. Nie wiem ile tak siedziałam ale usłyszałam dzwonek ze szkoły. Szczeniaki wybiegały z szkoły.
- Coś się stało? – spytał znajomy głos
Podniosłam głowę i spojrzałam się na nią swoimi zapłakanymi oczami. To była Diana.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz