Po szkole usłyszałam jakiś płacz przy pieniu drzewa. Zakradłam się w krzakach. To była Sasha. Wyszłam z krzaków i ustałam przed nią.
- Czego tu chcesz? - warknęła.
- Chcę, Sasha byś wiedziała tylko jedno. Nie możesz mnie hamować. Chcę mieć dużo koleżanek, nie tylko ciebie. Chcę się ciągle zaprzyjaźniać i ''kosztować'' ich jeszcze wiele. Nie chciałam cię wkurzyć siedząc z Deushess. Deushess jest moją koleżanką od szczeniaka. Nasi rodzice dobrze się znają i lubią. Nie chciałam sprawić ci przykrości siedząc z akurat nią.Miałam siedzieć z tobą, ale Deush jest sama siedząc bez nikogo i się do mnie dosiadła. Przepraszam. Ale nie weź tego że nie mam dla ciebie czasu. Chcę byś tylko wiedziała...
<Sasha?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz