niedziela, 7 grudnia 2014

Od Denara ,,Nie bój się" cz. 2 (cd Bloody)

Byłem przestraszony. Stałem koło wyjścia zauważyłem jej zarys ale był inny... miała coś na szyji i po dźwięku zoriętowałem się, że miała łańcuchy na łapach. Zobaczyłem, że wyciąga łapę w moją stronę. Wziąłem głęboki wdech i podszedłem do niej również wyciągając do niej łapię.

- Chodźmy stąd - mruknąłem a ona tylko pokiwała twierdząco głową.

Gdy wyszliśmy z Mrocznego lasu zobaczyłem wtedy co ona ona na prawdę ma na szyji. Jakieś koło z kolcami które się wbijają dość głęboko. Z każdej rany sączyła się czerwona ciecz.

- Co się stało ? - zapytałem zaniepokojny.
- Nic, Denar nic mi nie będzie.

- Ale to koło, łańcuchy... trzeba się tego jakoś pozbyć, bo będzie Cie to bolało albo zakarzenie się wda.

- Poradze sobie, nie martw się - wtrąciła.

<Bloody? Przepraszam, że krótkie ale na telefonie się źle pisze ;-; >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz