-Przykro mi,ale nie możesz tak mówić.Pewnie się na jakiejś zawiodłaś,tak...?-spytałam.
-Tak!Bardzo!-znowu płakała.
-A co się konkretnie stało?
-Ona...ona...mnie już nie lubi...I wogóle...Ma teraz inną przyjaciółkę...
-Może to tylko jej koleżanka?Wiesz...ma prawo się z kimś innym kolegować.
-Ale nie powinna mnie tak traktować!
-No chyba,że tak.Nie martw się,przejdzie jej.Może pójdziemy do żółtego lasu?-postanowiłam pocieszyć Sashę.Nie mogę patrzeć,ja ktoś inny jest nieszczęśliwy.
<Sasha?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz