-MUUUUUUUUUUUU!
What the..........,pomyślałem. Zza drzew wyskoczył Minotaur. Stanąłem z nim do walki. Po jakimś czasie Pan Schabowy wbił mi róg w łapę. Padłem na ziemię. Po czym byk wbił mi róg prosto w serce. Usłyszeliśmy kroki i Minotaur uciekł. Krwawiłem. Bardzo mocno. Pomyślałem o Aryi. I wtedy wyzionąłem ducha.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz