niedziela, 7 grudnia 2014

Od Midnight'a ,,rodzina cz.1"(cd.Octavius)

-Idę do Aryi!-oznajmiłem wyrywając sobie jakieś strzykawy.
-Musisz zostać! jesteś na kacu!-odpowiedziała głośnym tonem.
-NIE!-wyleciałem przez okno szpitalne.
Nagle poraziło mnie słońce i walnąłem w drzewo. Ogólnie nic się nie stało ale się rozpłakałem. Nie z powodu bólu tylko......... eh........ cała moja rodzina po prostu nie żyła. Walczyłem z Nickiem. Poległ a ja zostałem przeniesiony. Płakałem aż znalazł mnie Octavius.
-Co ci jest Mid?-zapytał wyraźnie zdziwiony.
-NIC!-uciekłem przez ścieżke. Gonił mnie tylko nie wiem PO CO?????? Nagle się podknąłem i rozbiłem głowe. Zemdlałem.
<Octavius?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz