wtorek, 16 grudnia 2014

Od Denara ,,Nowa przygoda? " cz.2 (cd. Bloody)

Gdy polozylem sie kolo Bloody rozmyslalem o co chodzilo Neko. Nie doszedlem do konkretnego wniosku ale wiedzialem, ze byla smutna przeze mnie. Wtulilem sie w jej miekkie futro i juz chcialem zasnac ale jedna rzecz nie dawala mi spokoju. Czulem na sobie wzrok Jeffa. Tej nocy praktycznie nie spalem, co chwile sie budzilem czujac wzrok Jeffa na sobie. Ale w sumie przynajmniej Bloo sie wyspala. Gdy juz byl dzien i otworzylem oczy zobaczylem Bloody siedzaca przy szczeniaczkach. Ona tak slodko wygladala gdy siedziala kolo nich.
Wstalem i podszedlem do niej.

- Hej ranny ptaszek z Ciebie, jak sie spalo  ? - usmiechnalem sie pytajac.
- A dobrze - rowniez sie usmiechnela.
- Jaka ta trojka jest urocza.
- Bardzo, szczeniaki sa takie zawsze.
- Idziemy sie przejsc ? - zaproponowalem.
- No w sumie i tak tutaj wszyscy spia, wiec czemu nie - zgodzila sie i wyszlismy z jaskini. Rozmawialismy o wszystkim i o niczym, bawilismy sie jak poprzedniego dnia. Kilka wilkow sie na nas patrzylo dziwnie ale nie zwracalismy na to wiekszej uwagi. Gdy ktos nam cos mowil patrzylismy sie na siebie i smialismy. Po tych naszych wyglupach poszlismy nad zrodelko, bylismy troche spragnieni. Oczywiscie zostalem ochlapany woda ale co tam.
Popatrzylem przez chwile w niebo myslac.
- O czym tak rozmyslasz ? - zapytala po chwili Bloody.
- A o ...hmmm niczym - odpowiedzialem.
- A moze i jednak nad czyms... - zawiesilem sie na chwile. Eh... Bloody ... podobasz mi sie, jestes bardzo sympatyczna wadera i tak po prostu czuje cos do Ciebie. Tak po prostu... kocham Cie.

<Bloody?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz